Spis treści

 "Jest mroźna zima, kiedy to rozgorzewa walka pomiędzy trzema klanami – Hikaru, Kaze oraz Mizu, od lat dążącymi do podbicia kraju i przejęcia władzy nad Japonią. Władcą Hikaru jest Gentarō – silny, bezlitosny, rządny władzy, nie zbaczając po ilości zabitych i przelanej krwi, również swoich ludzi, za wszelką cenę pragnie zgładzić klany Mizu i Kaze, by w końcu objąć władzę nad całą ziemią Japonii [...]"

Rozdział I
"Minęło 15 lat ciągłych walk. Tak cicho w Japonii nie było od bardzo dawna. W dolinie słychać dźwięk wpadającej do rzeki wody z wodospadu, w lasach delikatny szelest liści, w górach nadzwyczaj również rozpościera się cisza. Czyżby nastały czasy pokoju? [...]"

Rozdział II
"Nastały deszczowe dni w całej Japonii. Od ostatniej wizyty na ziemiach klanu Mizu Hajime oddalił się od swoich braci, stał się nieobecny. Często wędrował samotnie po lesie i przesiadywał pod wodospadem. Zatracił swą tożsamość i zwątpił we wszystko, co kierowało jego działania w stronę pokoju w kraju kwitnącej wiśni [...]"

Rozdział III
"Po kilku dniach spędzonych na ziemiach klanu Darahati Hajime czuł się lepiej, jego stan znacznie się poprawił. Młodzieniec nie mógł jednak dłużej wysiedzieć w miejscu, czuł, że musi coś zrobić. Zbyt długa bezczynność męczyła go. Postanowił zatem zwiedzić dalsze tereny klanu Darahati i zajść głębiej. Szukał czegoś, co mogłoby go zainspirować, popchnąć do działania. Nie widział jednak żadnych wskazówek [...]"

Rozdział IV

"Nastał deszczowy poranek, dość wietrzny i chłodny. Gałęzie drzew stale uderzały o siebie, a szelest liści zagłuszał wszystko wokół. Tego dnia ciężko było wychylić głowę spoza chatki [...]"

Rozdział V
"Na ziemiach klanu Darahati od kilku dni było słonecznie i spokojnie. Akihito krzątał się po swojej chatce szukając czegoś uporczywie. Wszędzie leżały pootwierane pudła, porozrzucane, stare rzeczy. Odkąd Minoru wyruszył do Kaze, Akihito wychodził z chatki jedynie po wodę z jeziora. Samotny, jak dawniej, czuł w sercu pustkę [...]"

Rozdział VI

"Zapach dymu unosił się wszędzie. W świeżo ugaszonym ognisku tliły się jeszcze pojedyncze gałązki. Za licznymi śladami stóp kryło się niebezpieczeństwo. Niepokój ponownie ogarnął duszę i serce Hajime. Powrót na ziemie klanu Darahati nie był możliwy w tym wypadku [...]"