piątek, 11 października 2013

Wstęp


              Jest mroźna zima, kiedy to rozgorzała walka pomiędzy trzema klanami – Hikaru, Kaze oraz Mizu, od lat dążącymi do podbicia kraju i przejęcia władzy nad Japonią. Władcą Hikaru jest Gentarō – silny, bezlitosny, rządny władzy, nie zbaczając po ilości zabitych i przelanej krwi, również swoich ludzi, za wszelką cenę pragnie zgładzić klany Mizu i Kaze, by w końcu objąć władzę nad całą ziemią Japonii. Klanem Kaze rządzi tymczasem Junji, który ponad chęć objęcia władzy nad Japonią stawia pokój i porozumienie. Uważa, że rządzić należy w porozumieniu z głową i sercem oraz o ile to możliwe z jak najmniejszym rozlewem krwi. Reji jest władcą w klanie Mizu. To bardzo mądry starzec, który od lat pragnie stanąć na czele Japonii, jednak poprzez swoją chorobę zrozumiał, że w życiu najważniejszy jest spokój i harmonia, a dążenie do władzy ma na celu tylko i wyłącznie poprawę obecnego stanu kraju, w którym żyje. Wszystkie trzy klany dzielą zatem Japonię na trzy części, klan Hikaru żyje w górach, Kaze w lasach, natomiast Mizu w dolinach nad rzeką.
            Podczas najazdu Hikaru na Kaze ginie dość liczna grupa wojowników, kobiet i dzieci, w tym rodzice Hajime. Przewaga Gentarō prawie doprowadza do zagłady wioskę klanu Kaze - prawie, bo ostatecznie wioska skłania do odwrotu Gentarō i jego wojska. Po najeździe Ichigo i Hoshi przyjmują pod swój dach Hajime, który staje się ich drugim synem. Hajime ma 6 lat, a Haruto 9. Obojga kochają tak samo mocno. Z czasem Ichigo wraz z pomocą pozostałych wojowników i mężów klanu Kaze postanawia wybudować podziemny bunkier dla wszystkich matek, żon i dzieci, by już nigdy żadne dziecko nie zostało osierocone podczas wojny. O bunkrze nie wie nikt poza członkami klanu Kaze.
            Walka Hikaru i Mizu nie trwa długo. Gentarō ma swój plan, wedle którego to klan Kaze jako pierwszy ma zostać zgładzony, dlatego po zadaniu kilku ciosów ze strony swojej armii nie wkracza nawet na tereny samej wioski klanu Mizu - atakuje jedynie jej obrzeża, jako znak ostrzegawczy przed właściwym najazdem. Ginie jednak Megumi, żona Naoto, matka Izumi i Isao. Izumi ma wtedy 4 lat, Isao 8 - są jeszcze dziećmi, na szczęście los szczędzi im przykrości i Naoto pomimo licznych ran wychodzi cało z walk.
             Klany Kaze i Mizu nie stają do wspólnej walki. Przed laty każdy z klanów zadał swoim ludziom wiele bólu i cierpienia. Nienawiść skłoniła ludzi do egoizmu i walk, które poza śmiercią licznych wojowników, a także ich rodzin, nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów. Kiedy zatem Junji i Reji stali się nowymi władcami klanów, zawarli pakt, który obowiązuje oba klany do końca ich panowania. Zgodnie z paktem od chwili jego zawarcia klany Kaze i Mizu żyją nie wchodząc sobie w drogę, jakby żaden z nich nie istniał – nie szkodzą, ale również nie pomagają sobie wzajemnie. Oba klany dzieli rzeka, której nie przekraczają. Kaze i Mizu żyją własnym życiem, zupełnie innym, oddzielnie, lecz łączy je jeden wspólny cel - zgładzić władcę Hikaru, Gentarō i zesłać Japonii spokojny żywot, bez wojen, walk i rozlewu krwi. Pozostaje jednak kluczowe pytanie: Co stanie się z paktem Kaze i Mizu w momencie, gdy Hikaru przestanie istnieć…?

2 komentarze:

  1. Hej! Przyznam, że ciekawie się zapowiada. Trochę mieszam się co prawda w tych wszystkich nazwach, ale to tylko kwestia czasu (taa ... złudna nadzieja xD). Cóż więcej mogę powiedzieć ... Zabieram się za czytanie następnych rozdziałów, bo "wciągnęło" mnie to opowiadanie :)
    A jak znajdziesz trochę czasu to wbij -> http://kakashi-i-anko-rodzice-naruto.blogspot.com/
    Taa ... pierwszy koment, a już spamuję ... Sorry :D
    Pozdrawiam, willownight

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, oczywiście w wolnej chwili Cię odwiedzę. Nazwy w "Hajime" są trudne, ale wgłębiając się w tekst, bardzo szybko można je sobie przyswoić. Cieszę się, że sama treść potrafi zainteresować i wciągnąć czytelnika. Jest mi niezmiernie miło z tego powodu. Dziękuję za obecność i zapraszam do śledzenia losów bohaterów.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas oraz każdą cenną uwagę :)

Pozdrawiam cieplutko :)
Iza